Hrabia i hrabina przeżywają noc poślubną. Rano hrabia zniesmaczony kaleczy się w palec i skrapia prześcieradło krwią. - To dla pozorów hrabino. Hrabina równie zniesmaczona wysmarkała się w prześcieradło. - Masz rację hrabio.
| Dowcipy | O hrabim |
Hrabina z Hrabią są przy uczcie. Nagle Hrabina pierdnęła: - Niech to zostanie między nami. A Hrabia na to: - Ja wolę, żeby się rozeszło.
Hrabina mówi do Hrabiego: - Może podam kolację? - Bez sensu. - To może pójdziemy na spacer? - Bez sensu. - A może opowiem zagadkę? - No dobra niech będzie. - Co to jest ciepłe, owłosione i wchodzi do dziury? - chu*! - A nie bo myszka. - Mysz w piździe, bez sensu.
Płynie Hrabia i Hrabina łódką. Hrabina widzi łabędzie, które się całują i mówi sama do siebie: - Też bym tak chciała... - Eee... nie chce mi się teraz dupy moczyć!!!
Żona mówi do męża: - Po co ty mieszasz tą herbatę? Przecież nawet nie posłodziłeś. - Cicho kochanie, niech sąsiedzi myślą, że stać nas na luksusy.
| Dowcipy | O hrabim | O małżenstwie |