Stoi sobie pijaczyna pod ścianą kasy biletowej PKP.
Podchodzi do kasy student i mówi:
- Połówkę do Radomia.
A pijaczek na to: -
A ja ćwiartkę na miejscu

Dowcipy O jaskiniowcach

 
Dowcipy
   O małżenstwie
   O myśliwych
   O pijakach
   O policjantach
   Polak, Rusek......
   O polityce
   O rolnikach
   O strażakach
   O studentach
   O szefie
   O lekarzach
   O laskach
   O Babie
   O bajkach
   O Bacy
   O blondynkach
   O cyrku
   O duchownych
   O hrabim
   O Jasiu
   O jaskiniowcach
   O komputerach
   O Szkotach
   O Małyszu
   O wojsku
   W restauracji
   O zwierzątkach
   O Wąchocku
   O wariatach
   O teściowej
   Inne Dowcipy


Zdjęcia moda
Teksty piosenek
Opisy
Gry on line
Zdjęcia kobiet
Tapety na komputer

Dowcipy O jaskiniowcach

Dowcipy O jaskiniowcach Add to Google


1 | 2 | 3 | 4 | następna 


1.6
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Jaskiniowiec przebrany za mamuta idzie na bal karnawałowy w niebieskich sandałach.
Spotyka go drugi jaskiniowiec i pyta:
- Po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Po chwili zaczepia go inny jaskiniowiec.
- Po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Przed wejściem do sali balowej jaskiniowiec spotyka kolegę z
podstawówki:
- Stary, po co ci te niebieskie sandały?
- Odwal się!
Nad ranem jaskiniowiec wraca z balu do swej jaskini i kładzie się zmęczony w swym legowisku.
Po chwili podchodzi do niego synek i pyta:
- Tato, po co włożyłeś te niebieskie sandały? Przecież one zupełnie nie pasowały do twojego przebrania.
- Oj Jasiu, Jasiu! A co na to poradzę, że ja tak bardzo lubię kolor niebieski?

| Dowcipy | O jaskiniowcach | O Jasiu |

    Data : 17:07 2009-02-09
    Użytkownik: taxi2

    


5
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Do jaskini wchodzi jaskiniowiec ubrany w białą skórę z mamuta polarnego i trzyma w ręce wielki sopel lodu w kształcie maczugi.
Syn właściciela jaskini na jego widok krzyczy:
- Tato, duch!
- To nie żaden duch, synku - odpowiada ojciec - To tylko nasz
daleki kuzyn z epoki lodowcowej.

| Dowcipy | O jaskiniowcach |

    Data : 17:07 2009-02-09
    Użytkownik: nataloa566

    


1
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Jaskiniowcy proszą McGyvera, żeby pomógł im wygnać wężojaszczura, który nie chce wyjść z ich jaskini.
- Czy próbowaliście go wykurzyć ogniem?
- Tak. Nie pomaga.
- Czy próbowaliście go bić maczugą po łbie?
- Tak. Też nie pomaga.
- A próbowaliście malować mu na ogonie te wasze scenki z
mamutami?
- To też nie pomogło.
McGyver wchodzi do jaskini i pyta wężojaszczura:
- Słuchaj kolego! Czy mógłbyś znaleźć sobie drugą jaskinię? Tamci jaskiniowcy bardzo by tego chcieli.
- Nie ma sprawy, już idę. A nie mogli mi tego powiedzieć sami?

| Dowcipy | O jaskiniowcach |

    Data : 17:08 2009-02-09
    Użytkownik: anonim

    


1
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Przechwalają się trzej mali jaskiniowcy:
- Mój ojciec ma na głowie tyle włosów, że gdy chodzi po jaskini, to zamiata nią wszystkie pajęczyny - mówi pierwszy.
- A mój ojciec ma taką długą brodę, że gdy chodzi po jaskini, to zamiata nią wszystek kurz z ziemi.
- To jeszcze nic - mówi trzeci - mój ma takie długie wąsy, że jak gdzieś idzie, to mamuty muszą go mijać na odległość stu metrów!

| Dowcipy | O jaskiniowcach |

    Data : 17:08 2009-02-09
    Użytkownik: miki

    


2
Ocena 1 Ocena 2 Ocena 3 Ocena 4 Ocena 5


Dwaj jaskiniowcy spotykają się na polowaniu:
- Słyszałem, że kupiłeś na targu młodego mamuta.
- To prawda.
- Ile waży?
- Niedużo, 500 kilo.
Po dwóch tygodniach jaskiniowcy spotykają się znów.
- Jak tam twój mamut?
- W porządku.
- A ile teraz waży?
- 400 kilo.
- Przecież dwa tygodnie temu ważył pięćset!
- Tak, ale wczoraj musiałem go wykastrować, bo dobierał się
do wszystkich mamucic w okolicy.

| Dowcipy | O jaskiniowcach |

    Data : 17:08 2009-02-09
    Użytkownik: bielun

    



1 | 2 | 3 | 4 | następna 

Copyright by www.tajataj.pl Wszystkie prawa zastrzeżone. (czas 0.0116)