W środku nocy do domu szefa sklepu monopolowego dzwoni telefon: - Panie, o której pan otwierasz sklep? - Co za bezczelność dzwonić o tej porze! - odpowiada właściciel sklepu i odkłada słuchawkę. Dwie godziny później telefon dzwoni ponownie: - Panie kochany, to jak będzie z otwarciem tego miłego sklepu? - Nich mi pan da spokój, ja chcę spać! Po godzinie telefon ponownie dzwoni: - Paaaanie, kkkierowniku, oooo kktóreej paaan ootwiera teen wsspaniały ssklep? - Ty pijaku jeden, ty ochlapusie pieprzony, ty...O dziesiątej, ale i tak cię nie wpuszczę! - Aale ja niee chccę wejśść, ja chcccę wyjśść!
| Dowcipy | O pijakach | O szefie |
Dyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo: - PPPPPPP W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika: - DUPA Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik... - To ja pisze elegancko Po Przyznaną Premię Proszę Przyjechać Pociągiem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy? - Ja? Ależ jak? Ja odpisałem Dziękuję Uprzejmie Przyjadę Autobusem.
| Dowcipy | O szefie |
Kierownik: - Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny? - No, nie bardzo... - A ciepłą wódkę? - Tez nie. - To po jaką cholerę chce pan urlop w lipcu?
Kowalski pyta się szefa: - Szefie da mi pan urlop, bo teściowa przyjeżdża? A szef na to: - Nie ma mowy -Wiedziałem, że z szefa dobry człowiek!
| Dowcipy | O szefie | O teściowej |
Dzwoni gość do pracy: - Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty. Jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie. - No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę, żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować. - Hmm. OK spróbuję. Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił. Szef podchodzi i zagaduje: - I co, jak działa mój sposób? - Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.
| Dowcipy | O szefie | O małżenstwie |